Garncarstwo to jedno z najstarszych rzemiosł, które towarzyszy człowiekowi od tysięcy lat. Z prostych glinianych naczyń, formowanych rękami i wypalanych w ogniu, powstawały przedmioty codziennego użytku – misy, dzbany, garnki, dzbanki i kafle. Ale garncarstwo to coś więcej niż tylko wytwarzanie naczyń – to sztuka łączenia natury, tradycji i ludzkiego talentu. Na Podlasiu garncarstwo miało szczególne znaczenie. W wielu wsiach istniały małe warsztaty, w których z gliny wydobytej z pobliskich rzek i pól powstawały naczynia o niepowtarzalnym charakterze. Garncarze podlascy słynęli z prostoty form i funkcjonalności swoich wyrobów, ale też z niezwykłego wyczucia estetyki – zdobienia były skromne, często geometryczne, utrzymane w naturalnych barwach ziemi: brunatnych, szarych, ceglanych.
W kulturze ludowej garncarz był postacią szanowaną. Jego praca wymagała siły, precyzji i doświadczenia, a jednocześnie – zrozumienia natury materiału. Każdy ruch dłoni, każdy obrót koła garncarskiego decydował o ostatecznym kształcie naczynia. Proces wypalania w piecu był momentem pełnym napięcia i oczekiwania – od temperatury i ognia zależało, czy dzieło przetrwa, czy pęknie. Z czasem tradycyjne garncarstwo zaczęło zanikać – zastępowane przez fabryczną ceramikę i plastik. Jednak w wielu miejscach, także na Podlasiu, wciąż można spotkać mistrzów, którzy pielęgnują dawne techniki. Organizowane są warsztaty, festyny i jarmarki, gdzie młodsze pokolenia uczą się kształtować glinę – tak jak robili to ich przodkowie.

